Millside Distillery zadebiutowała na tegorocznej edycji Whisky Live Warsaw. Bo o ile jako Malt Invest jesteśmy na festiwalu od samego początku, to jako destylarnia przed szerszą publicznością wystąpiliśmy w ogóle po raz pierwszy.
Impreza trwała dwa dni, od 28 do 29 października. Po raz pierwszy odbywała się w Centrum Konferencyjnym na Stadionie Miejskim Legii Warszawa. Stwierdzamy, że zmiana lokalizacji wpłynęła pozytywnie na atmosferę imprezy!
Więcej miejsca zarówno dla wystawców, jak i dla gości, sporo foodtracków z pysznym jedzeniem, i sporo dobrej whisky. Tak w skrócie można opisać tę imprezę. Oczywiście, jak co roku sporo odwiedzających. Nasze stoisko było często odwiedzane, co bardzo nas cieszy!
Millside Distillery przygotowała na te targi specjalną ulotkę. Wyjaśnialiśmy w niej, jakie są korzyści z posiadania naszej beczki whisky. W skrócie – chodzi o uniknięcie podwyżek podatku akcyzowego. Dlatego im szybciej kupicie beczkę z naszą whisky, tym mniejszy podatek akcyzowy odprowadzicie do Skarbu Państwa. Dodatkowo informowaliśmy, że nasz trunek będzie przechowywany w najlepszej jakości beczkach po sherry i bourbonach. Wszystkie oferowane przez nas beczki to tzw. „first fill”, czyli z pierwszego napełnienia, co daje gwarancję otrzymania wysokiej jakości końcowego destylatu.
Szczególną uwagę zwiedzających zwrócił podświetlany baner reklamowy, który przedstawiał naszą instalację do destylacj. Dzięki niemu nasze stoisko było jasno oświetlone, co przykuwało uwagę miłośników whisky.
I jeszcze jeden detal.
Na drugi dzień udało nam się zamontować na stoisku fragment kolumny destylacyjnej. Chyba pierwszy raz w historii WLW udało się komuś wnieść kawałek prawdziwej instalacji :)
Millside Distillery występowała też na Whisky Live Warsaw jako bottler Bestwhiskymarket. Pokazaliśmy trzy ciekawe, półlitrowe butelki. Chociażby ośmioletnią Caol Ila z beczki po fino sherry. Na świat wyszły tylko 103 butelki tej whisky. Wszystkim bardzo smakowała! W Warszawie mieliśmy też trzynastoletnią Linkwood z beczki po ruby porto. Tej whisky przygotowaliśmy jeszcze mniej, bo 62 sztuki. Na Halloween wypuściliśmy zacny trunek z destylarni Tullibardine. Również w małej ilości – 63 butelki, z beczki po oloroso sherry, w której leżakowała cztery lata.
Za rok meldujemy się ponownie!